«Najbliższe szkolenie już 19 maja 2025 r.»

Dzisiaj, gdy ta z pozoru prosta prawda wydaje się szczególnie aktualna w kontekście rosyjskiej agresji w Ukrainie, warto powrócić do okoliczności, które towarzyszyły odrodzeniu się polskiej państwowości po I Wojnie Światowej, zwanej wówczas Wielką

Zwykle obok Ojców założycieli; Daszyńskiego, Witosa, Piłsudskiego, Korfantego i Dmowskiego, sławimy czyn zbrojny Legionów i Błękitną Armię Hallera. Zapominamy jednak o szczególnej roli, jaką w tym dziele odegrały banki spółdzielcze obecne na ziemiach trzech zaborów, w czasie, gdy Polska znikła  z europejskich map. 

To one skupiały przedsiębiorców, drobne rzemiosło i handel, wreszcie obywatelsko i patriotycznie nastawionych posiadaczy ziemskich i zamożniejszych chłopów, ze świadomością, że tyle Polski, ile własności w polskich rękach. Nie przypadkiem w Poznaniu Hipolit Cegielski, z wykształcenia filozof, który zaczynał jako właściciel sklepu żelaznego, z czasem rozwinął fabrykę maszyn rolniczych do poziomu, który sprawił, że wbrew oficjalnym zakazom zamiast w Berlinie, to w Poznaniu zaopatrywali się niemieccy przedsiębiorcy. 

Rozwijanie placówek kultury, bibliotek, wspieranie towarzystw śpiewaczych i gimnastycznych, słowem wszystkiego, co dopuszczał porządek prawny zaborczych mocarstw, stanowiło podglebie, na którym wyrosło dążenie do niepodległości. Dzisiaj pomne tej tradycji, banki lokalne z poziomu zrzeszeń i banków zrzeszonych organizują nie tylko rocznicowe uroczystości, dbają o upamiętnienie czynu zbrojnego, lokalnych bohaterów, mecenasów, działaczy oświatowych i kulturalnych. 

Generał Mieczysław Boruta-Spiechowicz, legendarny dowódca, którego szlak bojowy od II Brygady Legionów, wiódł do II Korpusu Polskiego w Rosji i Bitwy z Niemcami pod Kaniowem, po ucieczce z niewoli  do obrony Lwowa, w niepodległej już Polsce po kampanii polsko-bolszewickiej i piastowaniu szeregu stanowisk dowódczo-sztabowych, objął w maju 1925 roku dowództwo 71 Pułku Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, by rok później stanąć w trakcie wypadków majowych po stronie rządowej. 

Takich przykładów można by wymieniać dziesiątki. W Brodnicy po opuszczeniu miasta przez Niemców nad porządkiem czuwała Straż Ludowa z powiatowym komendantem Michałem Bobińskim, pełniącym tę funkcję na podstawie polsko-niemieckiej umowy od grudnia 1919 roku. Zarządzenia porządkowe egzekwowane pod groźbą sądu wojennego pozwoliły chronić życie i mienie mieszkańców do czasu wkroczenia polskich oddziałów pod dowództwem gen. Stanisława Pruszyńskiego. 

Wtedy też na brodnickim rynku po raz pierwszy słowa refrenu pieśni „Boże coś Polskę” wybrzmiały w wersji; Ojczyznę Wolną Pobłogosław Panie w miejsce „racz nam wrócić Panie” z okresu zaborów. 30 stycznia 1920 roku Brodnica gościła gen. Józefa Hallera w drodze do Pucka, gdzie 10 lutego dokonał symbolicznych zaślubin z morzem. 

Takie i podobne historie to część naszej tożsamości i dziedzictwa. Bez Polski lokalnej i banków, gdzie tożsamość wykuwała się w codziennej pracy na rzecz społeczności, nie byłoby świadomości narodowych dążeń i aspiracji. Wszak szkoły nauczanie prowadziły w języku zaborców, a żywioł polski traktowany był jako wrogi, użyteczny tylko jako siła robocza i przysłowiowe mięso armatnie. 

Wszędzie tam, gdzie w okresie przejściowym należało chronić życie i mienie społeczności, obecni byli działacze spółdzielczy. Nawet we Lwowie, gdzie ścierały się dążenia Polaków i Ukraińców do niepodległości, w obronę Lwowa włączył się Franciszek Stefczyk, będąc członkiem Polskiego Komitetu Bezpieczeństwa i Ochrony Dobra Publicznego. 

To kasy pożyczkowe Stefczyka aktywnie wspierały odradzające się państwo i jego instytucje, a w zakresie wysiłku zbrojnego ich udziałowcy wyposażyli dwa tysiące legionistów. W gronie założycieli powołanego do życia w 1904 roku jako Bank Ludowy – Banku Spółdzielczego w Szubinie, był Władysław Małek, późniejszy pierwszy burmistrz Szubina w czasie Powstania Wielkopolskiego. Takich przykładów nie brak w każdym powiecie, a bywa, że i w gminie. 

W równej mierze, co czyn zbrojny, a współcześnie zdolności obronne, fundament niepodległości stanowi budowanie zamożności i praca na rzecz dobra wspólnego. Tę misję banki lokalne realizują każdego dnia. Pamiętajmy o tym 11 listopada w trakcie uroczystych apeli, przemarszów, rocznicowych koncertów, okolicznościowych biegów upamiętniających twórców naszej Niepodległości.

Maciej Małek

Udostępnij

To może Ci się spodobać

Omnichannel w banku

Miliony ukryte w komunikacji

W bankowości zaufanie nie pęka dopiero wtedy, gdy zawodzi produkt. Często zaczyna się kruszyć dużo wcześniej — w jednym niejasnym piśmie, chłodnej odpowiedzi na reklamację, technicznym komunikacie w aplikacji albo zdaniu, które klient odbiera jako lekceważenie.
Artykuł pokazuje, dlaczego audyt komunikacyjny nie jest kosmetyką języka, lecz narzędziem strategicznym dla banku. Pozwala sprawdzić, czy obietnica marki naprawdę przechodzi przez procedury, kanały, systemy i ludzi — bez utraty sensu, spójności i wiarygodności.

Czytaj dalej

Bądź na bieżąco z nowościami

Otrzymuj powiadomienia o nowych produktach, wskazówki i samouczki. Żadnego spamu. Zawsze możesz zrezygnować z subskrypcji.

marketing, audyt, szkolenia

ul. Spółdzielcza 10, 05-530 Czersk

kontakt@newmarketing.institute

New Marketing Institute © Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyrights 2025