Unijna dyrektywa nakłada obowiązek implementacji do systemu prawa krajowego
Stosownie do unijnej Dyrektywy CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive), obowiązek sporządzania raportów niefinansowych w zakresie zrównoważonego rozwoju miał obejmować stopniowo coraz szerszą grupę przedsiębiorstw. Jako pierwsze, firmy zatrudniające ponad 500 osób, już od stycznia 2024 r. musiały gromadzić dane, aby w 2025 r. wywiązać się z obowiązku raportowania niefinansowego. Od 2026 r. obowiązek ten miał dotyczyć wszystkich dużych organizacji, a od 2027 r. również małych i średnich spółek, w tym notowanych na giełdzie.
Jeszcze podczas ubiegłorocznego EKF w sopockim Sheratonie, Przewodniczący KNF prof. Jacek Jastrzębski deklarował, że mając świadomość ograniczonych zasobów kadrowych w bankowości spółdzielczej, Urząd zechce wesprzeć przygotowania do realizacji tego zadania (o czym zresztą pisaliśmy). Za deklaracją nie poszły dalsze działania, gdyż okazało się, że Nadzór oczekuje w tym aspekcie aktywności z poziomu banków zrzeszających, co po części nastąpiło w ramach zrzeszeniowych projektów hurtowni danych.
Każdy medal ma dwie strony
Zdaniem analityków, projekt nowelizacji przesuwa terminy o dwa lata. – To oznacza, że po pierwsze pozostałe duże firmy rozpoczną raportowanie dopiero w 2028 roku, a banki spółdzielcze oraz małe i średnie spółki giełdowe będą zobowiązane do sporządzenia pierwszych raportów dopiero w 2029 roku, co stwarza realne szanse na sprostanie nowym obowiązkom, bez zakłócania procesów biznesowych, realizowanych wdrożeń z obszaru IT i poszukiwania kadr, które realizowałyby obowiązki raportowania ESG.
Mamy zatem do czynienia z realną ulgą i wysłuchaniem głosu środowiska, które obecnie nie było jeszcze gotowe na nowe obowiązki sprawozdawcze. – Z perspektywy księgowych i działów płac, raportowanie ESG to ogromne wyzwanie. Obejmuje nie tylko dane finansowe, ale także wskaźniki środowiskowe, społeczne oraz dotyczące ładu korporacyjnego. Przesunięcie terminu daje czas na przygotowanie narzędzi, procedur i wewnętrznych systemów raportowania – oceniają eksperci.
– W przypadku małych i średnich banków, gdzie działy księgowości często są nieduże i wielozadaniowe, dodatkowy obowiązek oznaczałby znaczne obciążenie. Dwa lata więcej, to szansa na spokojne wdrożenie zmian, oprogramowania, systemów do zarządzania czy przeszkolenie zespołów i przemyślane, strategiczne podejście do ESG – dodają.
Proces legislacyjny dopiero przed nami
Projekt nowelizacji trafi teraz do prac parlamentarnych. Jeśli zostanie uchwalony zgodnie z przyjętym założeniem, banki lokalne i MŚP zyskają dodatkowy czas na wdrożenie nowych procedur raportowych i integrację danych ESG z systemami finansowymi. Pozwoli to lepiej absorbować nowe zadania, bez uszczerbku dla podstawowej działalności, ale bez wsparcia logistycznego z poziomu banków zrzeszających, trudno będzie uzyskać oczekiwany efekt w odniesieniu do standaryzacji danych i efektu skali, co limituje koszt takiej operacji. Konieczne wydaje się także dostosowanie i wdrożenie odpowiednio sprofilowanych programów do zarządzania, łączących zalety programów odpowiadających profilowi usług finansowych z ERP do obsługi sprzedaży produktowej, repozytorium danych i księgowości oraz systemów typu Intranet i CRM, przeznaczonych także dla mikro, małych i średnich firm, pozostającym w portfolio bankowości spółdzielczej.
Maciej Małek

