«Najbliższe szkolenie już 19 maja 2025 r.»

O czym warto pamiętać, prowadząc firmę w małej miejscowości?

Po pierwsze nie ulegać stereotypom. Już samo pojęcie „mała miejscowość” to rzecz względna. Z „automatu” kojarzymy je z niewielkim przedsiębiorstwem, zwykle o charakterze usługowym, obecnym na lokalnym rynku, z reguły za sprawą miejscowej rodziny.

Tymczasem amerykański potentat Intel w swoim zlokalizowanym, w niewielkim Baninie opodal Gdańska laboratorium akustycznym, zatrudnia sześć tysięcy techników i inżynierów. Z kolei podwarszawski Węgrów, to siedziba polskiego oddziału holenderskiego kontraktora ADDIT’u. Siedmiuset specjalistów i inżynierów przeszkolonych w centrali w Eindhoven wykonuje zaawansowane technologicznie operacje; poczynając od obróbki skrawaniem, przez spawanie laserowe, kształtowanie arkuszy blachy wykonanych z czarnej stali, po montaż i integrację elementów wytwarzanych na użytek farmacji, elektroniki lotniczej i półprzewodników, branży motoryzacyjnej i kolei, w tym opracowywanie wersji prototypowych. 

Przykłady można by mnożyć, zwłaszcza że Polska jako kraj dobrze skomunikowany, stanowi drugi w Europie potencjał firm transportowych, a jako hub logistyczny zapewnia kompletację i płynność dostaw na europejskie i światowe rynki, wszystkich bez mała branż. Bliskość dużych aglomeracji stwarza dogodne warunki transportu, a dodatkowe, interesujące potencjalnych inwestorów atuty infrastrukturalne, to rozbudowa sieci kolejowej i lokalnych lotnisk. 

Niebagatelny atut stanowią MŚP. To ich pomyślny rozwój daje miejsca pracy, perspektywę rozwoju i podstawy budowania zamożności lokalnych społeczności. Również za sprawą zdolności adaptacji do dynamicznych zmian na rynku. 

Trafność wyboru takiej drogi rozwoju potwierdzają statystycznie istotne dane, uzyskane z ogólnopolskiego raportu Krajowego Rejestru Długów. Zadłużenie firm wpisanych do KRD przekracza już 11,1 mld zł. Odpowiedzialne za to są przede wszystkim przedsiębiorstwa z dużych i średnich miast. Długi biznesów w miasteczkach i na wsiach są relatywnie niewielkie. Podmioty zarejestrowane w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców, mają łącznie 349,3 mln zł do spłaty, co stanowi zaledwie 3 proc. wszystkich zaległości firm. 

Z czego wynika potencjał wzrostu?

Z perspektywy Warszawy umyka uwadze fakt, że w najmniejszych miasteczkach i wsiach, liczących do 5 tys. mieszkańców, żyje prawie 40 proc. ludności Polski. To znaczny potencjał. Dane GUS, dotyczące osób mieszkających na wsi, wskazują, że ich sytuacja finansowa w latach 2004-2022 uległa poprawie. Nominalne dochody per capita w tym czasie wzrosły około 3,5-krotnie. Najwięcej z tytułu pracy na własny rachunek, z czego poza rolnictwem ponad 5-krotnie. Potwierdzają to także dane PARP. 

Wartość produkcji generowanej przez mikroprzedsiębiorstwa w ostatnich latach rosła szybciej niż w przypadku większych firm. W najmniejszych firmach w latach 2014-2023 wrosła o 131 proc., podczas gdy w dużych przedsiębiorstwach, było to 112 proc. Własny biznes może być więc dobrym sposobem na poprawę domowego budżetu dla osób zamieszkujących małe miasta i wsie.

Choć przedsiębiorczość na obszarach wiejskich tradycyjnie kojarzona jest głównie z rolnictwem, to obecnie większość mieszkańców tych terenów utrzymuje się również z pracy w innych sektorach, w tym prowadząc własną działalność gospodarczą. Sprzyja temu między innymi dostęp do Internetu oraz rozwój e-commerce i usług kurierskich. Tyle statystyki. 

Dekalog MŚP

Czas przejść od ogółu do szczegółu. Dla uporządkowania tematu ujmiemy go w swoisty DEKALOG, a więc dziesięć podstawowych prawideł, czy jak kto woli przykazań small biznesu. 

  • Po pierwsze równoważyć przychody i wydatki. Zapewni to równowagę bilansową, poprawi nasz standing, wiarygodność i zdolność kredytową.
  • Po drugie planować inwestycje z bezpiecznym marginesem w zakresie szacowanych kosztów, czasu realizacji i zakładanej stopy zwrotu. Wymaga to analizy rynku, zapewnienia właściwej obsługi prawnej projektu, z karami umownymi z tytułu opóźnień wykonania, uchybień w zakresie jego jakości, czy zastosowanych technologii i użytych materiałów, zagwarantowania ciągłości dostaw i tworzenia rezerw na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Rzecz jasna konieczne jest także stosowne ubezpieczenie obejmujące możliwe rodzaje ryzyka. 
  • Po trzecie rzetelne ewidencjonowanie operacji, ze szczególnym uwzględnieniem przychodów i wydatków. Te ostanie warto regulować terminowo i rzetelnie. Pomoże to w zarządzaniu płynnością, a w razie potrzeby warto skorzystać z usługi faktoringowej w porozumieniu z doradcą w banku. Ta usługa poprawi zarządzanie płynnością i w rachunku ciągnionym okaże się tańsza od kredytu obrotowego, zwłaszcza że bank zna nasze średniomiesięczne obroty, strukturę dochodów i wydatków oraz koszty stałe. 
  • Po czwarte przeznaczać, do dziesięciu procent przychodów (wg. raportu Gartnera obecnie wskaźnik ten wynosi 9,4 proc.) na badanie rynku, marketing i innowacje. Dotyczą one nie tylko produktów czy technologii, ale samego optymalizowania procesu zarządzania, co w efekcie da oszczędności na kosztach operacyjnych i osobowych i podniesie efektywność.
  • Po piąte analizujmy okresowo, nie rzadziej niż raz na kwartał, nie tylko wysokość kosztów, ale i ich strukturę. To poprawi gospodarowanie aktywami, lepiej spożytkuje zasoby, jakimi dysponujemy i wzmocni naszą konkurencyjność.
  • Po szóste należy weryfikować nowych kontrahentów i partnerów biznesowych ze szczególnym uwzględnieniem dostawców. Rekomendacje i opinie dotychczasowych partnerów handlowych. Także będą pomocne dane z KRS, wreszcie dossier oferowane MŚP przez Biuro Informacji Kredytowej w formie tzw. pakietu BIK Informacje o aktualnej sytuacji w BIK, w zakresie obsługi zobowiązań i ocenie punktowej (korzystają z tego banki, podejmując decyzje kredytowe).
  • Po siódme korzystajmy z szerokiej gamy oferty bankowej np. w sytuacjach, gdy przystąpienie do przetargu wymaga wadium. Zamiast mrozić własne aktywa bądź korzystać z kredytu, tańsze będzie pozyskanie w naszym banku gwarancji lub poręczenia zapłaty. Podobnie, gdy ubieganie się o dotację, grant lub pożyczkę ze środków publicznych wymaga tzw. udziału własnego. Któż lepiej doradzi niż bank zapewniający obsługę finansową naszego biznesu?
  • Po ósme wreszcie w ramach dywersyfikacji ryzyka poszerzajmy zakres świadczonych usług z angażowaniem części aktywów na kapitał zapasowy, tak by w przypadku pojawienia się nowego trendu na rynku dysponować kwotą na tzw. rozruch. Zwiększy to nasze szanse na uzyskanie finansowania z banku. Mile widziane będą wówczas lokaty terminowe jako gwarancja finansowa naszych nowych zobowiązań inwestycyjnych. 
  • Po dziewiąte i przedostatnie w przypadku ciągłych dostaw realizowanych na potrzeby naszych partnerów, korzystajmy ze znanej formy, jaką jest od lat w obrocie gospodarczym otwieranie akredytywy, odnawialnej i powtarzalnej. Nasz bank, ustalając bank korespondencyjny naszych dostawców, zweryfikuje tym samym status, wiarygodność i historię biznesową dostawcy. 
  • Po dziesiąte i ostatnie korzystajmy z szerokiej gamy ubezpieczeń za pośrednictwem kanału bancasurance. Dzięki temu nasza relacja z bankiem będzie wsparta w zakresie zarządzania ryzykiem przez sprawdzonych, profesjonalnych i wiarygodnych kapitałowo partnerów. 

Maciej Małek

Udostępnij

To może Ci się spodobać

Bądź na bieżąco z nowościami

Otrzymuj powiadomienia o nowych produktach, wskazówki i samouczki. Żadnego spamu. Zawsze możesz zrezygnować z subskrypcji.

marketing, audyt, szkolenia

ul. Spółdzielcza 10, 05-530 Czersk

kontakt@newmarketing.institute

New Marketing Institute © Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyrights 2025