«Najbliższe szkolenie już 19 maja 2025 r.»

Strategiczne uderzenie AI w Banki Spółdzielcze

Kto kontroluje wejście do systemu

Na horyzoncie widać nową konkurencję. Są nią platformy finansowania prywatnego, podmioty operujące cyfrowymi instrumentami rozliczeniowymi oraz wyspecjalizowane systemy analityczne. Jeżeli przejmą relację z klientem, bank pozostanie jedynie wykonawcą operacji wymagających kapitału. 

Spór nie dotyczy więc tego, czy wdrożyć sztuczną inteligencję, lecz tego, czy utrzymać kontrolę nad punktem inicjowania decyzji. W świecie, w którym algorytm może stać się pośrednikiem każdej decyzji finansowej, to właśnie kontrola nad wejściem do systemu decyduje o przyszłej marży i pozycji instytucji.

Moment decyzji jest nową walutą

W ciągu ostatnich lat bankowość weszła w fazę przemiany, która nie przypomina już klasycznej modernizacji technologicznej. Nie chodzi wyłącznie o nowe systemy informatyczne, szybsze aplikacje mobilne czy sprawniejsze przetwarzanie danych. Zmiana dotyczy samej architektury relacji między instytucją finansową a klientem. Wraz z rozwojem systemów sztucznej inteligencji pojawił się nowy podmiot (pośrednik algorytmiczny), który może przejąć kontrolę nad tym, co w bankowości najcenniejsze: nad momentem decyzji.

Bilans bez relacji

Jeżeli bank spółdzielczy utraci kontrolę nad interfejsem użytkownika, czyli nad tym, w jaki sposób klient realnie doświadcza usługi, wówczas jego pozycja zacznie się systematycznie osłabiać. Depozyty i kredyty pozostaną w bilansie, lecz relacja (a wraz z nią marża) może zostać przechwycona przez zewnętrzne platformy technologiczne. W takim układzie bank nie przestaje istnieć, lecz zostaje zredukowany do roli zaplecza kapitałowego. Decyzja klienta zapada gdzie indziej. Doradztwo odbywa się gdzie indziej. Punkt inicjowania kontaktu znajduje się poza strukturą banku.

Presja na dochody prowizyjne

Raport Accenture „Top Banking Trends 2026: Unconstrained Banking” wskazuje, że do końca dekady znaczna część globalnych przepływów transakcyjnych może zostać przesunięta do alternatywnych metod płatności, co oznacza realną presję na dochody prowizyjne. Nie jest to scenariusz futurystyczny, lecz proces, który już się rozpoczął. Instytucje finansowe odczuwają narastającą konkurencję nie tylko ze strony innych banków, lecz przede wszystkim ze strony podmiotów technologicznych, które nie posiadają klasycznego bilansu, ale dysponują dostępem do użytkownika.

Skala jako warunek podmiotowości

W Polsce sektor bankowości spółdzielczej dysponuje istotną skalą – ponad dwieście czterdzieści miliardów złotych aktywów na koniec 2024 roku. Ta masa krytyczna daje potencjał obrony i rozwoju, lecz pod warunkiem „działania wspólnotowego”. W świecie infrastruktury cyfrowej rozproszenie oznacza słabość. Jeżeli każdy podmiot rozwija własne standardy danych, własne rozwiązania techniczne i własne modele nadzoru nad systemami sztucznej inteligencji, nie powstaje efekt skali, a koszty rosną szybciej niż przychody.

Pieniądz, który wykonuje polecenia

Zmianie ulega także funkcja pieniądza. Coraz częściej przestaje on być wyłącznie środkiem transferu, a staje się nośnikiem reguł. Płatności mogą być warunkowe, programowalne, powiązane z określonymi zdarzeniami gospodarczymi. Inteligentne kontrakty, cyfrowe portfele oraz rozwój infrastruktury rozliczeniowej powodują, że wartość dodana przemieszcza się z samego przelewu w stronę zarządzania przepływami pieniężnymi. 

Dla banków spółdzielczych oznacza to konieczność zajęcia pozycji w obszarze automatyzacji rozliczeń małych i średnich przedsiębiorstw oraz rolnictwa. W przeciwnym razie ich rola ograniczy się do prowadzenia rachunku, podczas gdy realna kontrola nad procesem finansowym zostanie przejęta przez podmiot integrujący dane i procesy.

Niewidzialność w cyfrowym kanale

Równolegle zmienia się architektura doświadczenia klienta. Relacja bankowa przestaje być bezpośrednim dialogiem między człowiekiem a instytucją. Coraz częściej klient zwraca się do asystenta cyfrowego, który porządkuje oferty, porównuje warunki i rekomenduje rozwiązanie. Bank może pozostać wykonawcą operacji, lecz przestaje być pierwszym punktem odniesienia. W dłuższej perspektywie to właśnie kontrola nad tym punktem styku – nad „wejściem do systemu” – decyduje o utrzymaniu marży.

Produktywność i dług technologiczny

Rozwój systemów agentowych, czyli autonomicznych modułów realizujących określone zadania operacyjne, zmienia model pracy w bankowości. Coraz częściej jeden pracownik będzie zarządzał zespołem narzędzi analitycznych, automatyzujących weryfikacje dokumentów, przygotowanie analiz czy monitorowanie wskaźników ryzyka. 

Jednak największym ograniczeniem nie jest brak ambicji, lecz struktura kosztów technologicznych. Znaczna część budżetów informatycznych przeznaczana jest na utrzymanie przestarzałych systemów. Bez głębokiej modernizacji infrastruktury trudno mówić o trwałej przewadze konkurencyjnej.

Między alarmem a przesadą

Teza o utracie „wejścia do systemu” trafnie identyfikuje punkt ciężkości współczesnej bankowości, lecz jej dramatyzm bywa przerysowany. Kontrola interfejsu nie jest tożsama wyłącznie z posiadaniem aplikacji czy algorytmu rekomendacyjnego. W bankach spółdzielczych szczególną wartość ma budowana przez dziesięciolecia relacja doradcza, zaufanie w środowisku MŚP i rolnictwa oraz lokalne zakorzenienie. Platforma może organizować doświadczenie użytkownika, ale nie zawsze przejmie odpowiedzialność regulacyjną, ryzyko kredytowe i ciężar kapitałowy. 

Historia finansów pokazuje, że infrastruktura także bywa źródłem stabilnej marży, o ile potrafi negocjować warunki dostępu do klienta i współtworzyć standardy rynku. Dlatego alternatywa „albo interfejs, albo degradacja do hurtowni bilansu” upraszcza rzeczywistość. Prawdziwe zagrożenie nie polega na samym istnieniu pośrednika algorytmicznego, lecz na utracie zdolności współkształtowania zasad gry, w której ten pośrednik działa.

Odzyskać moment decyzji

Jeżeli jednak sektor spółdzielczy ma zachować podmiotowość, musi przestać myśleć o AI jako o dodatku do istniejącej struktury, a zacząć traktować ją jako element architektury relacji. Oznacza to wspólną infrastrukturę danych, interoperacyjne standardy oraz zdolność budowania narzędzi, które nie tylko realizują transakcję, lecz organizują proces finansowy klienta. 

W obszarze rozliczeń MŚP i rolnictwa przewaga nie polega na cenie przelewu, lecz na automatyzacji przepływów, integracji z księgowością i zdolności do generowania decyzji kredytowej w tle operacji gospodarczej. Wtedy bank nie konkuruje wyłącznie bilansem, lecz kontroluje logikę systemu, w którym pieniądz krąży. Suwerenność nie jest hasłem, lecz funkcją zdolności do definiowania reguł dostępu do relacji. Kto organizuje doświadczenie finansowe klienta, ten ostatecznie organizuje strumień wartości.

Gdy algorytm potrafi przejąć inicjatywę w każdej decyzji finansowej, neutralność nie istnieje. Albo kontroluje się wejście do systemu, albo finansuje się tych, którzy je kontrolują.

Dr Janusz Grobicki – ekonomista, dziennikarz, b. redaktor naczelny miesięcznika „Bank”, specjalista w zakresie zarządzania oraz nowoczesnych technologii informatycznych i informacyjnych, autor i redaktor wielu publikacji na tematy gospodarcze, ekspert Centrum im. Adama Smitha.

Udostępnij

To może Ci się spodobać

Mirosław Skiba – Prezes Zarządu SGB Banku

Rok 2025 oczami Mirosława Skiby

Na łamach Głosu Banków Spółdzielczych ukazało się interesujące podsumowanie mijającego roku autorstwa prezesa Zarządu SGB Banku S.A. Mirosława Skiby. Już sam fakt obszernej wypowiedzi z poziomu jednego z liderów środowiska banków lokalnych, w których jak sam podkreślał, przed paru laty uczył się w „przyspieszonym tempie”, po przejściu do sektora z komercji

Czytaj dalej

Bądź na bieżąco z nowościami

Otrzymuj powiadomienia o nowych produktach, wskazówki i samouczki. Żadnego spamu. Zawsze możesz zrezygnować z subskrypcji.

marketing, audyt, szkolenia

ul. Spółdzielcza 10, 05-530 Czersk

kontakt@newmarketing.institute

New Marketing Institute © Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyrights 2025